Rejsy na Karaibach
Do rejsów na Karaibach należy podchodzić nieco inaczej, niż w przypadku rejsów w Chorwacji, gdzie znamy już wszystkie miejsca i możemy ‘gonić’ z jednego do drugiego, żeby zobaczyć ponownie to, co tak bardzo lubimy. Karaiby i ich mieszkańcy cechują się specyficznym klimatem – rozleniwieniem, spokojem, luźnym podejściem do życia, właściwym mieszkańcom tych subtropikalnych, ciepłych i leniwych wysp. Nie można tego poznać, jeśli rejsy na Karaibach będziemy przeżywać zbyt szybko, jeśli będziemy się spieszyć z wyspy na wyspę, żeby zobaczyć ‘jeszcze więcej’. Naprawdę nie warto, bo zobaczymy po prostu jeszcze mniej. Chodzi o to, żeby rzucić kotwicę w pięknej zatoce i rozkoszować się zwiedzaniem wyspy, rumem w barze na plaży, nurkowaniem i tak dalej.
Natomiast jeśli ktoś się spieszy, to nie dla niego są rejsy na Karaibach.
Trzeba pamiętać, że im biedniejszy i bardziej egzotyczny kraj, tym bardziej rozbudowana w nim jest biurokracja. Karaiby są tego doskonałym przykładem. Na większości wysp przy wpływaniu lub wypływaniu napotkamy na konieczność zaproszenia na jacht urzędnika celnego, wypełnianie stosów papierów, kserowanie lub przepisywanie listy załogi w stu egzemplarzach i tak dalej. Jest to kolejny czynnik, powodujący, że naprawdę nie warto się nadmiernie spieszyć, bo spędzimy zdecydowanie za dużo czasu na użeraniu się z ciemnoskórymi urzędnikami, zamiast pływać po naszych wymarzonych Karaibach.
Zobacz także
Czasem zupełnie zwykłe miejsca mogą okazać się sprzymierzeńcem w tej grze. Miejscem takim jest w każdym razie sklep muzyczny. Niestety często można napotkać rodziców, którzy ...