Prestiżowy poczet sztandarowy

W podstawówce marzyłam o tym, żeby być wybraną do szkolnego pocztu sztandarowego przynajmniej raz w życiu . Osoby znajdujące się w nim musiały być ubrane na biało-czarno i na słowa: „Poczet sztandarowy wprowadzić” wychodziły na środek sali, w której odbywała się określona uroczystość.

Zawsze marzyłam, żeby być w takim poczcie, gdyż wiązało się to ze zwolnieniem z lekcji. Poza tym taka osoba była rozpoznawalna w szkole i mogła załatwić wiele spraw (łącznie z zakupami na kredyt w szkolnym sklepiku). Niestety nigdy nie udało mi się być członkiem pocztu sztandarowego. Miałam jednak okazje umieszczać sztandary na masztach. Wydawało mi się bowiem, że przez maszty flagowe również można zyskać popularność w szkole.

Praca ta łączyła się z wieloma poważnymi obowiązkami. Trzeba było panu portierowi Heńkowi, który mocował taki maszt flagowy, krzyczeć z dołu, że jest nie równo i żeby jeszcze trochę przesunął.

Kiedy maszty flagowe zostały umieszczone należało zająć się stojakami. To było już znacznie prostsze zadanie, ale wykonywałam go bardzo długo, gdyż starałam się ominąć jak najwięcej lekcji. Im więcej czasu pochłonęły mi stojaki do flag, tym dłużej mogłam cieszyć się wolnością od lekcji. Jednak ku mojemu rozczarowaniu umieszczanie masztów flagowych i stojaków do flag nie było wśród uczniów postrzegane jako prestiżowa czynność. Wszyscy myśleli, że zajęcie to powierzane jest osobą, które coś przeskrobały. Wszyscy więc postrzegali mnie jako niezłe ziółko i naukowego lenia. I nikt nie chciał dać mi kredytu w szkolnym sklepiku.

Zobacz także

  1. Wieszajmy flagi na maszty flagowe
    Inną znaną chyba każdemu flagą jest flaga Kanady, na której widnieją trzy pionowe prostokątne pasy: czerwony, biały i czerwony. W centrum zaś, na białym pasie, ...

Tagi: , ,